Ponieważ ostatnimi czasy tonę w sieci w poszukiwaniu pomysłów, jak tu zająć Berbecia, wciąż natykam się na dwa obozy. Jeden mówi kup to, to, to i to. Tamto też. Bo sensoryka, motoryka ekologia, rozwój taki a śmaki, wzrokowy, nauka mówienia itp, itd... Nic, tylko trzymać się za kieszeń. Tym bardziej, że sami ze Ślubnym, choć już jesteśmy przecież dorośli, dostajemy oczopląsu i kupilibyśmy...
...
...
...
...
...